Odpowiedzialność za rezultat
Patrzymy na tłumaczenie jak na dokument, który klient pokaże partnerowi, urzędowi, użytkownikowi, czytelnikowi albo zespołowi.
O Lingland
Lingland obsługuje zlecenia tłumaczeniowe online dla firm i klientów indywidualnych. Dobieramy kompetencje do języka, branży i przeznaczenia materiału.
Dlaczego istniejemy
W pracy z dokumentami najgroźniejsze są nie tylko literówki. Częściej chodzi o źle dobrany rejestr, utraconą intencję, niekonsekwentną terminologię, pominięty kontekst albo plik, którego klient nie może od razu użyć.
Przed rozpoczęciem uzgadniamy zakres, cenę, termin oraz format przekazania tłumaczenia. Dzięki temu projekt ma jasne założenia, a materiał trafia do realizacji dopiero po ich zaakceptowaniu.
Pytamy o cel dokumentu, odbiorcę, format i ryzyka, bo właśnie tam zaczyna się jakość tłumaczenia.
Zasady
Te zasady mają odróżniać Lingland od typowego doświadczenia: „wyślij plik, poczekaj, odbierz tekst”.
Patrzymy na tłumaczenie jak na dokument, który klient pokaże partnerowi, urzędowi, użytkownikowi, czytelnikowi albo zespołowi.
Technologia może pomagać, ale nie zastępuje decyzji językowej, zrozumienia odbiorcy i kontroli sensu.
Dobre biuro tłumaczeń nie dokłada klientowi organizacyjnego chaosu. Porządkuje projekt i prowadzi go do odbioru.
Ludzie i specjalizacje
Język, branża, rodzaj dokumentu i jego przeznaczenie decydują o doborze osób oraz etapów kontroli potrzebnych w danym projekcie.
Osoby dobrane do tematu, nie tylko do pary językowej.
Druga warstwa spojrzenia tam, gdzie tekst ma być publikowany lub wysyłany dalej.
Uważność na spójność, nazwy, liczby, format i elementy krytyczne.
Komunikacja, zakres, termin i odbiór prowadzone bez niepotrzebnego napięcia.
Start współpracy
Prześlij plik do wyceny albo opisz projekt. Dobierzemy sposób pracy do materiału, odbiorcy i tego, co dokument ma zrobić po tłumaczeniu.